header

Niebo na ziemii


Monika
2017-08-21

Witam! Chcę opisać swoje przeżycia z Mejugorie. Choć wiem że zdania są podzielone, mimo uznania już teraz przez Kościół, dla mnie to miejsce jest wyjątkowe, cudowne i bardzo za Nim tęsknię.  Do Mejugorie jechałam z wyrzutami sumienia. Ponieważ w domu zostawiłam 11 i 4 letniego syna. Co prawda z tata ale jednak martwiąc się że nie poradzą sobie beze mnie. Trochę byłam zaskoczona kiedy dojechaliśmy na miejsce było to około godz 18. Zaskoczyło mnie przede wszystkim ilość straganów, handel itp....moje wyobrażenie o tym miejscu było zupełnie inne. Myślałam że to spokojna wioska :-)...Jednak po zakwaterowaniu i wieczornym spacerze po miasteczku zupełnie przestało mi to przeszkadzać....poczułam taki nieprawdopodobne spokój...wszystkie moje wyrzuty gdzieś zniknęły....No i potem zaczęło się dziać:-). Następnego dnia przewidniczka oprowadziła nas po Mejugorie. Łacznie z wejsciem po gore Podbrdo. Ja ze swoim potwornym lękiem wysokosci bardzo sie tego bałam....pozatym jeszcze inne dziwne mysli przychodzily mi do glowy tesknota za dziecmi i wyrzyty sumienia znowu daly o sobie znać.... Emocje wzieły góre, tuż pod gora zaczelam przerazliwie płakac. Patrzylam na starsze Panie ktore bez problemu wchodza boso a ja w wieku 33 lat nie mialam odwagi....przez łzy spojrzalam na ziemie i .......zobaczyłam lezaca mała srebrną różyczke....taka jak czasami jest na butelkach na wode święconą.....wiedzialam ze to prezent od Maryi :-). Chciala dodaci mi odwagi i udalo sie  :-)....Bez problemu weszlam i zeszlam z gory.....Wieczorem cala grupa poszlismy na Msze Sw....to co mnie uderzylo to dwie rzeczy po pierwsze kazanie....ktore opowiadalo o czlowieku ktory wspinal sie po gorach nagle cos poszlo nie tak i zaczal spadac ....zawisnal na linie i nie mogl sie wydostac.....zaczał krzyczec do Boga....Boze jesli Ty naprawde jestes to pomoż mi....nagle otworzylo sie niebo i z hory slychac bylo glos....Jesli mi ufasz odetnij linę.....nastepnego dnia ten czlowiek zostal znaleziony 2m nad ziemia martwy wiszacy na linie.....mocne to dla mnie bylo jak wazne jest zaufanie.....po drugie to w momencie przekazania sobie znaku pokoju wszyscy ludzie nie wazne czy bialy czarny zielony czy fioletowy wszyscy zaczeli sie wymieniac serdecznymi usciskami usmiechali sie do siebie.....to bylo cos....Kolejny dzien to byla wycieczka do Tichalina i po powrocie poniewaz pogoda troche nie sprzyjala grupa zostala w kwaterach ale mnie cos baaardzo ciagnelo nad Podbrdo....wspolnie z kolega mimo deszczu postanowilismy pojsc.....i znowu sie zaczelo dziac .....Padalo wiec gora byla pusta.....choc na pierwszej stacji rozanca odbywał sie jakis egzorcyzm.....dwoch mlodych ludzi trzymalo mlodego mezczyzne i modlilo sie nad Nim...on potwornie krzyczał, wył....przerazilo mnie to....ale nie zatrzymujac sie poszlismy dalej....Mniej wiecej w powie drogi zaczelo grzmiec blysjac sie coraz bardziej padać....burza jak to w gorach szybko sie rozkrecala....ogarnąl mnie straszny niepokój....jakis glos odezwał sie w mojej glowie....powtarzal mi " widzisz jaka Ty glupia jestes....przyjechalas tak daleko, dzieci zostawilas, co z Ciebie za matka....a teraz jeszcze tutaj trafi Cie jakis piorun i zostana sierotami.." To bylo tak realne jakby ktos stal przy mnie i mowil to bezposrednio przy mnie....zaczelam nerwowo rozgladac sie dookoła, mialam ichote uciec stamtąd i nagle wricilo do mnie to kazanie ktore slyszalam wcziraj na Mszy sw.....i cieply czuły głos znowu jakby ktos stal przy mnie i mowił...." To ufasz czy nie ufasz?"...zaczelam sie smiac w glos i powiedzialam ufam...co moze mi sie tu stac z Maryją.....i skakalam po tych gorach jak kozica....bez najmniejszego leku wysokosci.....wracalam do pokoju cala w błocie, mokra ale taka szczesliwa usmiechnieta nikt nie mogl mi tego szczescia odebrać...Cala ta pielgrzymka byla niezwykła....jeszcze mnostwo innych takich malych cudow wydarzylo sie w tym niezwyklym miasteczku. A realną namacalną obecnośc boża czuje sie Tam na kazdym kroku....Mam nadzieje ze uda mi sie tam jeszcze pojechac....tym razem z rodziną :-)



Wstecz




Komentarze








Przejdź do FORUM
Najnowsze tematy

Nick: ~jarek280
Tytuł: Intencje modlitewne
Treść: Codziennie o godz 18 modlimy się w intencjach pa ...
27.02.2011   Komentarzy(0)
Więcej...


Nick: ~Siostra Ansgaria
Tytuł: Beatyfikacja Sługi Bożego Jana Pawła II
Treść: W Strzelcach Opolskich organizowana jest pielgrzym ...
25.02.2011   Komentarzy(0)
Więcej...


Nick: ~JAN
Tytuł: CZY TO JEST NIE GODNE LUB GRZESZNE ?
Treść: SZCZĘŚĆ BOŻE DRĘCZĄ MNIE DWIE SPRAWY. 1) - ...
15.12.2010   Komentarzy(1)
Więcej...


Twój e-mail :